piątek, 5 sierpnia 2016

Dobre wyjście



                                                                       Oli


Tak Olu, próbuję przejść przez siebie,
wejść. W sekretne miejsce, wymyślone zdarzenia, gniazda
w koronach. Nie znam kobiet, co z nich wyrosło od środka 
i przedostało się do innego życia. Przez otwór mniejszy 
niż rdzeń gibkiej lipy.

I jestem, i nigdzie mnie nie ma. Później przeskoczę bagno
albo utonę w śnieniu pod starym żywopłotem z hortensji.
W bujnej trawie, pełnej pleśni i robactwa. Prosisz, 
abym zrozumiała cudaki z przyrośniętymi badylami. Na końcach
drucikami podtrzymują podnóże. Czym są stopy dla lalek?

Ziemia wypełniona poetami. Ostatnie róże zakwitną za kamiennym 
murem cmentarza. Nocą godziny odchodzą, jak chcą.
Samuel, Thomas, James, Katharine i Thomas, 
Joseph. Blossom nad nimi, pełnia, lśniąca przestrzeń.
Lot pszczół, dzwonki i dzwonki.



14 komentarzy:

  1. Uczę się od Ciebie, że nic się, że nic się nie zdarza przypadkowo i że możemy być dla siebie wzajemną inspiracją… Kwiaty i poeci...Wyrastacie z jednego tajemniczego źródła:)
    Zabieram sobie ten wiersz do serca. Dziękuję, Małgosiu! Pozdrawiam nocną porą, gdy księżyc wschodzi "zielony jak jaszczurka" :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pozdrawiam ciepło i dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. znam Olę....
    dla Niej przeczytam chetnie...

    OdpowiedzUsuń
  4. Ziemia wypełniona jest wszystkim. W porównaniu z nią reszta kosmosu wygląda jak śmietnik.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten konkretny kawałek ziemi - poetami :) pozdrawiam ciepło Danko

      Usuń
  5. Ziemia urodzajna poetami... Także tymi przesadzonymi :) Widać ta ziemia karmi swoich poetów niezwykle wierszodajnie ;_)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak :) dla Ciebie muzyka z pejzażem

      https://www.youtube.com/watch?v=P9fwJy1BCsg

      Usuń
  6. Dobre wejście dla wiersza, ty to wiesz, jak sprawić przyjemność czytelnikowi. Chciałbym zobaczyć kiedyś torfowisko, ogromne krzaki hortensji. Dzisiaj rozumiem zachwyt Rilkiego nad tymi kwiatami. Wobrażam sobie te odbcia w płyciznach. I jak twardo trzeba chodzić po ziemi, żeby tam się utrzymać. Irlandcy poeci, których wymieniasz, ich dojrzałość, ziemia nimi przeciąknięta. Czuć, że Irlandczycy kochają wyspę, czytam, jak o niej piszą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że Ci się spodoba https://www.youtube.com/watch?v=UJck7PQhkqo

      Usuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.