sobota, 15 lipca 2017

Po prostu - Julia Hartwig (1921-2017)


Po prostu - Julia Hartwig (1921-2017)

Na wszystko przyjdzie pora
Ale nie przyjdzie czas wskrzeszenia pierwszych nadziei
i pierwszych miłości
ani utrwalenia w słowach tego co przebiega ci przez głowę jak wiatr
i bywa przeczuciem jakiejś ważnej prawdy
lecz umyka tak szybko jakoby swawoliło
Przychodzi jednak nieodwołalnie pora
kiedy po kolei tracić zaczynasz wszystko co kochałeś
i wszystkich którzy odchodząc stąd
nie wyjawiają ci czy odchodzą zawiedzeni
Przychodzi ten czas
a ty przyjmujesz go bez wstydu i pokory
ot tak po prostu 


9 komentarzy:

  1. Smutno. Bardzo lubiłem jej poezję...

    OdpowiedzUsuń
  2. Poezja zostaje, lub dalej Adamie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozostanie na zawsze w swoich wierszach - to pocieszające

      Usuń
  3. Mam kilka Jej tomików! Lubię do nich wracać!

    OdpowiedzUsuń
  4. Włączyłam komputer i bezmyślnie przerzucałam "newsy". Najpierw taniec jakiegoś piłkarza z żoną, potem zdjęcia czyjejś żony na plaży, wiele, wiele innych "sensacji" i gdzieś pomiędzy tym cicha, spokojna informacja o śmierci poetki... Taki świat. Taka poezja.

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubelanka z pochodzenia. Wiersze mam w domu, zaglądam...

    OdpowiedzUsuń
  6. I nic się nie stanie
    nawet jeden ptak
    z mojego lasu nie zakwili

    Wyniosą mnie
    do ostatniego lokalu
    i jeden z grabarzy
    najokazalszy wieniec
    na krzyżu powiesi

    Przyjaciel na drugi dzień
    przyjdzie w to miejsce
    o którym mu powiedzą
    i nie znajdzie
    - imię moje igliwiem przykryte

    OdpowiedzUsuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.