czwartek, 10 sierpnia 2017

Cała w koronkach i skowronkach



Przejrzałam fejsbuk, słówka o inteligencji, o jej braku. Przeplatanki z żartów o seksistach i idiotkach. A do mnie dotarła paczka z książkami. Z miodem i nalewkami. Z suszonym lubczykiem. Tak sobie siedzę i dotykam, smakuję. 
 


 

13 komentarzy:

  1. Czyżbym dostrzegłs tam qmam kaszę x przepisami na szczęście?😆

    OdpowiedzUsuń
  2. Ile możliwości! Możesz skubnąć z każdej po troszku. Możesz brać garściami. A możesz też od deski do deski... :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z książek kucharskich będę skubać i brać garściami, a resztę od deski do deski :)

      Usuń
  3. Zupełnie jakbyś dostała paczkę z czarami :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Napisz jakieś recenzje. Zwłaszcza to minimum mnie zafrapowało

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poczytam i napiszę. Kupowałam książki kucharskie w Bonito i jedyna książką z poezją, jaka mi wpadła w oko, to była książka Uli, którą chciałam kupić, bo Ula lubi przyrodę tak jak ja i mamy zbieżne poglądy. Czytam i lubię, bardzo.

      Usuń
  5. książka Darii z dedykacją :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z piękną dedykacją. Bardzo chciałam mieć, bo temat mnie interesuje, no i dlatego, że ją znam, dzięki Tobie :)

      Usuń
  6. Ale ja lubię dostawać paczki, teraz sobie to uświadomiłam )))smakowita ta paczka, wszystko cudne ale mnie ostatnia pozycja zainteresowała, co to, co to??
    oraz idę zaraz suszyć lubczyk )))

    OdpowiedzUsuń
  7. Co za piękna przesyłka, tyle radości na tak długo!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Minimum i książka o Ficowskim też mnie interesuje. Kiedyś się paczki przysyłało z zagranicy do Polski.

    OdpowiedzUsuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.